Categories
blog

Świadek Narodzin

Tuż wcześniej był tylko ból, wielka otchłań i ciemność. Ale był to stan jakby mistyczny, jakby nie do końca z tego świata, nie całkiem ludzki.

Aż strach to napisać: n a d p r z y r o d z o n y.

I ta niewyobrażalna dzielność, ta siła i męstwo obleczone w dziewczęcą delikatność.

W blasku truskawkowej pełni, widocznej gdzieś ponad deszczowymi chmurami, dobry Bóg powołał na świat nowe Życie.

Skąd pomysł na takie okoliczności?

Nie próbuję odpowiedzieć. Trwam w bojaźliwym trzepocie ducha i staram się przyjąć.

Narodziny Dziecięcia, Matki oraz prawdziwej Miłości wymagają optymalnych warunków.

I że tajemnica Narodzin zawsze będzie nas wprowadzać w wielkie drżenie. Bo czyż inna atmosfera przystoi Dotykowi Absolutu?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.