Od pulp fiction do hizopu

fot. Katarzyna Brochocka

Był rok 2018. Zadzwoniłem do Kasi i rozgorączkowany krzyknąłem: “Kasia! Zróbmy Psalmy!”

Po kilku tygodniach podeszli pogratulować nieudanego koncertu. Byli oboje z Karolem. Kasia wręczyła mi rulonik – Psalm 130

Potem pozwoliła nam wybrać – Karol postawił na 27 – “Ufaj Panu, bądź mężny”, ja poprosiłem o 91 “Aby Cię strzegli na wszystkich Twych drogach” . Do triady Kasia dobrała 16 “Nie ma dla mnie dobra poza Tobą”. A potem, przez następne 2 lata dopisała jeszcze sześć kolejnych.

Ostatni jest 36 “Chronią się w cieniu Twych skrzydeł” – z maja 2020. I coś czuję, że to nie koniec. Wszak zostało jeszcze 140.

Na 3 tygodnie przed światową premierą pierwszych dziesięciu “Psalmów na głos basowy i kontrabas” Katarzyny Brochockiej czuję głównie bojaźń, drżenie. Ale to nie jest zwyczajny strach.

29 sierpnia 2020 roku, o godz 20:30 staniemy z Karolem na pierwszych stopniach prezbiterium, przed ołtarzem Niemczyka, pod wielkim krzyżem Nowosielskiego, w murach Pieńkowskiego i zaśpiewamy Brochocką, która napisała je dla nas, zasłuchana w czuły szept Niestworzonego.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.