Categories
blog

Moje obrazy

Dla mnie to, czysto komputerowe (takie czasy, digitalne) określenie nabrało ostatnio nowego znaczenia. Właściwie nie nowego. Pierwotnego. Chciałem napisać “rzeczywistego”, ale nie są one zbyt rzeczywiste sensu stricte, chociaż fakt ich istnienia jest niepodważalny.

O co mi właściwie chodzi?

W ciągu ostatnich dwóch tygodni, chwilami będąc w mojej artystycznej oazie gdzieś w północno-wschodniej Polsce, namalowałem swoje pierwsze obrazy. Moje obrazy. Olejne. Trzy! Do tej pory nie mogę wyjść z szoku.

Coś się zmieniło, Panie.

Inaczej patrzę, obserwuję, jakoś tak bardziej się przyglądam, dostrzegam, zauważam. I bardzo mi się ta nowa percepcja podoba.

Ciągle nie mogę wyjść z podziwu. Dwóch podziwów.
Jak bardzo świat się zmienia po pierwszym obrazie (“ten pierwszy raz” – zawsze ważny).
I jaki jest fantastycznie piękny. Wystarczy tylko czasem zmrużyć oczy.20150822_182035

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.