Tuba, mirum spargens sonum…

….per sepulchra regionum, coget omnes anthe thronum.

By this famous excerpt from Dies Irae sequence starts every bass his adventure with Mozart’s Requiem

I’m glad to announce that on the 20th of October 2018 in Warsaw I’m about to sing it again too, together with many of my good colleagues and great friends.

It’s a blessing to sing such music, I also feel blessed to perform it in a company of friends, I hope we’d all be even more blessed to sing it for a public consisting of YOU!

Debut as Meyerbeer’s Marcel (Les Huguenots) and @Mainfranken Theater Würzburg

1

see below for Polish/English

Heute ist es soweit! Ich debütiere als Marcel aus der Oper von G. Meyerbeer „Die Hugenotten”. Es ist auch mein Hausdebüt am Mainfranken Theater Würzburg. Ich bedanke mich an allem beteiligten für die gute Zusammenarbeit und wünsche TOI TOI TOI für heute alle Vorstellungen!

Mehr Info über Produktion: Hier
Mehr Fotos Hier

3

POLSKI:

Dziś zadebiutuję w nowym miejscu i nowej roli. Jako Marcel z opery G. Meyerbeera pt. „Hugenoci” wystąpię po raz pierwszy na deskach Mainfranken Theater w Würzburgu. Bardzo dziękuję wszystkim zaangażowanym w tę produkcję, im, sobie i publiczności życzę wspaniałych przeżyć podczas dzisiejszej premiery i pozostałych spektakli „Hugenotów”.

Więcej informacji (po niemiecku) tutaj.
Więcej zdjęć tutaj.

4

ENGLISH:

Today is the day of my Role Debut as G. Meyerbeer’s Marcel from his Grand Opera „Les Huguenots” and my House Debut at Mainfranken Theater Würzburg. I’d like to thank all of the people involved in this production. I wish all of them, myself and our public great Opening Night today and even better following performances of „Les Huguenots”.

More info (in German) here.
More Photos here.

Mainfranken Theater Würzburg


see below for english/für Deutsch siehe unten

Sezon 2016/17 spędzę w stolicy Dolnej Frankonii – Würzburgu oraz tutejszym teatrze, w którym zadebiutuję 2 października 2016 r. jako Marcel w operze G. Meyerbeera pt. „Hugenoci” Próby rozpoczęły się jeszcze w czerwcu, a wznowione zostały po wakacyjnej przerwie – we wrześniu. Do przygotowania mam jeszcze partię Osmina z „Uprowadzenia z Seraju” W. A. Mozarta oraz Zachariasza z „Nabucco” G. Verdiego (premiery kolejno 27.11.16 oraz 28.01.17). Polecam się pamięci bywającym w okolicy oraz oczywiście bardzo serdecznie zapraszam nie tylko na spektakle, ale także na kilka chwil przy wyśmienitym winie Frankońskim – dumie regionu.

ENGLISH:
Season 2016/17 I’m going to spend in the capital of Lower Franconia – Würzburg and its theatre. I’ll have my debut on the 2nd of October 2016 as Marcel from G Meyerbeer’s opera „Les Huguenots”. The rehearsals have started already in June and heve been resumed after vacation, in September. Moreover, I’ll sing two more, quite significant vocal parts in my fach: Osmin from W. A. Mozart’s „The abduction of Serail” and Zaccaria from G. Verdi’s „Nabucco”. If you happen to be nearby, please feel welcome to one of my performances and/or more or less private meeting in accompany of a great Frankenwein – the pride of the region.

DEUTSCH:
Die neue Spielzeit 2016/17 werde ich in der Hauptstadt der Unterfranken – Würzburg an dortigem Theater verbringen. Mein Hausdebüt findet am 2. Oktober 2016 statt mit der Verkörperung des Hugenotten Marcel aus der Oper „Die Hugenotten” von G. Meyerbeer. Die Proben wurden schon im Juni angefangen und dann, nach der Sommerpause, ab September wieder aufgenommen. Am Mainfranken Theater Würzburg singe ich noch Osmin aus „Der Entführung aus dem Serail” von W. A. Mozart und dem Zaccaria aus „Nabucco” von G. Verdi. Premieren finden am 27.11.2016 und 28.01.2016 statt. Das heißt, ich bin in Deutschland für etwas länger. Ich möchte euch also herzlich einladen nicht nur für Vorstellungen mit meiner Teilnahme, sondern auch Zusammentreffen mit Begleitung des hervorragenden Frankenweins, was der Stolz der Region ist.

Powstańcze Śpiewanki

Miesiąc przed wyjazdem upomniałaś się o mnie. Przeczuwałaś chyba, że plany wyjazdowe sięgają tym razem nieco dalej niż Wrocław. Pod względem klasyczno-koncertowo-operowym nie byłaś dotychczas zbyt łaskawa, stawiałaś niemały opór przy organizacji różnych Pasji i innych Mesjaszów z kolejnymi liczebnikami.

Ukochana Warszawo, to była wielka przyjemność i jeszcze większy zaszczyt, móc w doborowym towarzystwie (Gosiu, Kasiu, Marto, Damianie, Hendryku, Robercie – DZIĘKUJĘ!) i w trzech tak różnych, ale niezmiennie Twoich miejscach zaśpiewać Tobie i Twoim Dzieciom piosenki Twoje i Twoich Dzieci.

Różnie nam się układa, ale mamy jeszcze kilka pomysłów i planów z Tobą związanych, które, z Twoją i Inną Pomocą zrealizujemy.

Tęsknię.
Wrócę.
Jeszcze razem pośpiewamy.

Opera Wrocławska 2013-2016

see below for english

W latach 2013-2016 byłem etatowym solistą Opery Wrocławskiej. Na deskach tego teatru zadebiutowałem jako Figaro („Wesele Figara” W. A. Mozart) we wrześniu 2013 roku. Nie wiem ile dokładnie spektakli zaśpiewałem (jeszcze nie policzyłem), całkiem sporo.

W pierwszym sezonie we Wrocławiu, oprócz Figara, zadebiutowałem jako Colline („Cyganeria” – G. Puccini), Sarastro („Czarodziejski flet” – W. A. Mozart), Zbigniew („Straszny dwór” – S. Moniuszko) oraz Raimondo („Łucja z Lammermooru” – G. Donizetti).

Sezon 2014/15 we w Operze Wrocławskiej przyniósł kolejne debiuty: jako Don Basilio („Cyrulik Sewilski” – G. Rossini), Komisarz Policji („Kawaler srebrnej róży” – R. Strauss), Kniaź Gremin („Eugeniusz Oniegin” – P. Czajkowski) i wreszcie Daland („Latający Holender” – R. Wagner).

W sezonie 2015/16 wart uwagi był już „tylko” debiut w roli Pimena („Borys Godunow” – M. Mussorgski).

W trakcie wszystkich sezonów regularnie grywałem wszystkie powyższe spektakle, co, oprócz stabilnego repertuaru, dało mi nie lada doświadczenie sceniczne, które, sądzę, ciężko byłoby zdobyć w innym teatrze w tak krótkim czasie.

Teraz jednak przyszedł czas na nowy etap. Napiszę o tym przy następnej okazji.

 

ENGLISH: During the years 2013-2016 I was the soloist of Wrocław Opera, where I debuted as Figaro („Le nozze di Figaro” – W. A. Mozart) in September 2013.

The first saison in Wrocław brought 3 more debuts: as Colline („La Boheme” – G. Puccini), Sarastro („The magic flute” – W. A. Mozart), Zbigniew („The haunted manor” – S. Moniuszko) and Raimondo („Lucia di Lammermoor” – G. Donizetti).

The second saison at Wrocław Opera was also quite rich in new roles: Don Basilio („The Barber of Sevilla” – G. Rossini), Police Officer („Der Rosenkavalier” – R. Strauss), Prince Gremin („Eugen Onegin” – P. Tschaikovsky) and finally Daland („The flying Dutchman” – R. Wagner).

My last saison there brought to stage „only” Pimen (Boris Godunov – M. Mussorgsky).

During those years I’ve sung all of above mentioned roles regularly, which gave me quite much of an experience, hardly to attain in any other theatre in such a short period.

Now there’s new coming. I’ll write about it in the near future.

Odświeżona strona

Poranki w Sopocie przy niezbyt plażowej pogodzie mogą być całkiem efektywne. Strona przybrała zbliżony do poprzedniego, a jednak nowy wygląd. Taki mały lifting 😉 Jak Wam się podoba?

ENGLISH: So…’cause it’s not possible to sunbathe in Sopot right now (due to the weather), I’ve refreshed the homepage a little. How do you like it? 🙂 I’ll also try to refresh the NEWS as soon as possible – quite much has changed during last months and i still haven’t got any time to write about it.

DEUTSCH: Das Wetter in Zoppot ist nicht besonders heute morgens, deswegen meine Homepage hat jetzt ein neues Gesicht 😉 Wie mögt Ihr die jetzt? Ich versuche auch so schnell wie möglich über alle Neuigkeiten von letzen Monaten zu schreiben.

Podróż Zimowa rozpoczęta!

OleckaPodrozZimowaZ wielką radością śpieszę donieść, że wraz z Katarzyną Neugebauer zadebiutowaliśmy z cyklem F. Schuberta pt. „Winterreise” do polskich, zupełnie niezależnych od tekstów W. Müllera, słów Stanisława Barańczaka z tomiku pt. „Podróż Zimowa”.

Tym samym rozpoczęliśmy nową przygodę- naszą wspólną Zimową Podróż, w której, mamy nadzieję, towarzyszą nam zarówno Franz Schubert, jak i Stanisław Barańczak.

Koncert odbył się w Regionalnym Domu Kultury w Olecku 8 listopada 2015 roku.

O wydarzeniu można poczytać min. tutaj i tutaj

A poniżej jeszcze informacja z lokalnej prasy:

TygodnikOlecki44

TygodnikOlecki43

W planach mamy kontynuowanie tej drogi. O kolejnych koncertach i pomysłach na pogłębienie i utrwalenie Podróży Zimowej będziemy informować już niebawem.

Moje obrazy

Dla mnie to, czysto komputerowe (takie czasy, digitalne) określenie nabrało ostatnio nowego znaczenia. Właściwie nie nowego. Pierwotnego. Chciałem napisać „rzeczywistego”, ale nie są one zbyt rzeczywiste sensu stricte, chociaż fakt ich istnienia jest niepodważalny.

O co mi właściwie chodzi?

W ciągu ostatnich dwóch tygodni, chwilami będąc w mojej artystycznej oazie gdzieś w północno-wschodniej Polsce, namalowałem swoje pierwsze obrazy. Moje obrazy. Olejne. Trzy! Do tej pory nie mogę wyjść z szoku.

Coś się zmieniło, Panie.

Inaczej patrzę, obserwuję, jakoś tak bardziej się przyglądam, dostrzegam, zauważam. I bardzo mi się ta nowa percepcja podoba.

Ciągle nie mogę wyjść z podziwu. Dwóch podziwów.
Jak bardzo świat się zmienia po pierwszym obrazie („ten pierwszy raz” – zawsze ważny).
I jaki jest fantastycznie piękny. Wystarczy tylko czasem zmrużyć oczy.20150822_182035

Żegnaj Fejsbuniu

Podczas tegorocznych wakacji podjąłem decyzję. Nie będę, przynajmniej na razie, korzystał z FB. Czas dzięki temu zaoszczędzony postaram się wykorzystać na rozwój artystyczny i inne aktywności bardziej charakterystyczne dla życia, niż nieustanne obserwowanie ekranu telefonu.

Kto wie? Może zacznę blogować? 😛

Być może trudniej będzie się ze mną skontaktować, ale czyż nie do tego służy także moja strona? Telefonu też nie wyrzucam, a skrzynkę e-mailową sprawdzam codziennie, także chyba się całkowicie nie wykluczę ze zwirtualizowanego społeczeństwa 😉

O czym zapomniałem podsumowując sezon…

W poprzednim moim wpisie nie zawarłem dwóch ogromnie istotnych, jesli nie najistotniejszych wydarzeń sezonu 2014/15. Zrobiłem to całkiem świadomie, ponieważ zasługują one na osbną notkę.

Być może każdym występem na scenie zmieniamy świat, sprawiamy, żę nasza publiczność staje się bogatsza, bardziej świadoma, poruszona….być może…

Na pewno jednak Mesjasz2014 i #Pasja2015 były takimi wydarzeniami. To nie były po prostu koncerty. To były wielkie spotkania życzliwych sobie ludzi, zaangażowanych w sprawę i otwartych na sztukę w jej nieformalnym, za to bardzo skoncentrowanym na substancji, wymiarze. Dla mnie były to metafizyczne wieczory, pełne Muzyki, Słowa i Ducha, a ich atmosfera żyje we mnie nadal.

Jestem ogromnie wdzięczny i bardzo zaszczycony, że tyle osób współodczuwało tę atmosferę z nami, aktywnie tworząc zupełnie nową przestrzeń i czas dla sztuki wysokiej, ukazując jej najgłębszą wartość.

Mam głębokie przekonanie, że to dopiero początek fundamentalnej zmiany na scenie muzycznej, której ciąg dalszy już jest w fazie planowania!

CDN…..już niebawem, wtedy kolejne informacje! Stay tuned! 🙂